2.10.09.
Piszę już w nowym mieszkanku!
Dominika, mój wybawicielu, pomocna dłonio( chyba nie istnieje taki słowo, ale co tam!!!), mega fajna osobo…DZIĘKI ZA WSZYSTKO!!!!!!!!!!!!!:*:*:*:* bez Ciebie nie dałabym rady i jestem tego więcej niż pewna! Oprócz tego, że mam ogólnego fuksa w życiu mam też fuksa to świetnych ludzi!:D aaaaa…i już troszkę tęsknię, za naszym wieczornym paplaniem…hehe
Dziś spotkanie z dziewczynami z Polski. Ustaliłyśmy, że pójdziemy po najmniejszej linii oporu i zrobimy tutaj 5 fakultetów po 6 pkt. ECTS! Co daje 30, a to oznacza, że semestr będzie zaliczony:D w końcu naszym głównym celem nie była nauka, tylko zwiedzanie Hiszpanii i poznawanie jej uroków. Plan ułożony, trzeba jeszcze tylko zobaczyć czy to przejdzie i z głowy jedno. Świetnie…:D:D:D
Plan na jutro…o 12 plaża, później obiad u lasek i może wieczorem imprezka…się zobaczy!
A teraz idę spać, bo jestem troszkę zmęczona!:) moje nowe łóżeczko( materac na podłodze!) wypasione…nie no tu jest cudownie!!!!:D:D:D hmmm…pewną osobę kręgosłup bolałby jutro na pewno!:D:*:*:*
Muszę zamknąć okno, bo gdzieś tam w tle głośna fiesta..ehh..Espania:D
niedziela, 11 października 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz