środa, 11 listopada 2009

ŻYJĘ...i wciaz tak samo cudownie!!!:D:D:D

Boze..az wstyd, ze tak dlugo nie pisalam!!!!

no to spróbuje coś tam nadrobić:)

Nasz erasmusowy team daje radę:) co tygodniowe imprezki stały się już niejaką tradycją, której jesteśmy wierni:) po kursie językowym jedzonko, a w soboty gotujemy "światowe" potrawy:) no jest po prostu świetnie!:)

Studiuje sobie 3 dni w tygodniu, a 4 ściemniam:D:D:D tzn. w czwartki staram się uczyć...naturalnie nie zawsze mi to wychodzi..hehe:) w piątki kurs hiszpańskiego (bardzo fajny!) no i weekend się zaczyna:) czyli imprezki itp. Niedziele spędzamy tak raczej "po polsku". Tzn. spacery z dziewczynkami po przecudownej A Corunii: zwiedzanie, podziwianie, zdjęcia i mega fajnie spędzany czas:) relaks przed każdym "tygodniem" nauki:D:D:D

Dziś w końcu zostałam podłączona do świata:D:D:D mam internet!!!! co jest dla mnie naprawdę istotną sprawą! właśnie sobie siedzę i popycham ploty z moją siostrą kochaną:D:D:D a poza tym zaoszczędzę na mega drogich telefonach!;/ no i w ogóle kontakt ze światem..:D:D:D

Uwielbiam nasz turecko- rumuńsko- hiszpańsko- niemiecko- polski team:D naprawdę się mega fajnie zgraliśmy! każde godziny spędzone razem to czas śmiechu, zabaw, żartów...itp:D jesteśmy najlepsi z najlepszych..O!!!!

Dziś dzień zaczął się cudownie...obudziło mnie słonko i poranek był bardzo miły, cieplutki i w ogóle:) natomiast później..witaj Galicjo...czyli ciepło, ale deszcze, którego szczerze nie cierpimy zwłaszcza po tak pięknym poranku...no, ale cóż:)

Na uniwerku daje radę!:) Profesorowie naprawdę wyrozumiali...jedni mniej drudzy więcej, ale naprawdę rozumieją to, że jesteśmy Erasmusami, że nie za wiele rozumiemy także myślę, że zaliczenie semestru nie będzie problemem..:D także się tym nie martwię:) hmm..kurczę ja się tu właściwie niczym nie martwię..haha:D eeeeeee...będzie na to czas jak wrócę do Polski i czegoś tam mi nie zaliczą!:) teraz żyję beztrosko!:)

dobra idę spać...jutro trzeba rano wstać...idę do dziewczyn zadanie robić! Żeby nie było, że się tu nie uczymy..hehe:D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz