No jest po prostu pięknie!!!!!!!!!:D:D:D:D:D:D
Dziś ponownie spacerek z Andreea, Los Turcos i Marteczką do pewnego momentu...;p
Założeniem było zwiedzić muzeum militarne i muzeum zegarków. Wybraliśmy się po 16...w domku byłam ok 21;p Muzeum zegarków zamknięte do 16 (hmm...a może 17) lutego, ale muzeum militarne udało się zwiedzić:) mnóstwo broni, armat, statków, itp...nie za bardzo mój temat, ale chłopcy byli bardzo zadowoleni...zresztą jak dla mnie też było ok:) naturalnie, dzięki spacerkowi, poznaliśmy wiele miejsc, w których nas jeszcze nie było! ehhh...uwielbiamy to miasto, które potrafi nas jeszcze zaskoczyć:)
Chłopcy wymyślili po drodze, że pójdziemy w takie jedno miejsce. Tak jakby most wchodzący w ocean! zapytam jutro Domi jak to się fachowo nazywa, bo pewnie ona wie, i napiszę tak, jak być powinno:);p no w każdym razie pomysł nam się spodobał, zwłaszcza, że Andreea bardzo chciała tam iść, a ona wyjeżdża już w sobotę (ehhh..:(:(:(:(!!!!), więc ruszyliśmy!
Niestety Marteczka nas opuściła..:( ale my bawiliśmy się pierwszorzędnie!!!:D pogoda wymarzona na spacerowanie! ehhhh....znowu odkryliśmy magiczne (i romantyczne;p) miejsca. Zaczęliśmy jak było jeszcze jasno, skończyliśmy jak już Corunia pogrążyła się w ciemności.:) no cóż...tu minutkę, tam minutkę, podziwianie widoków, ponad 150 zdjęć (w tym, oczywiście, większość to zdjęcia naszych tureckich macho:D:D!) plus 1 filmik - to musiało troszkę potrwać:) stwierdziliśmy, że od dziś (a właściwie od wczoraj, bo już 16 po 24:00) trzeba robić więcej filmików. Z racji tego, że zdjęć już mamy tysiące (tak,tak...Sezgin nie mógł w to uwierzyć..hehe) myślę, że większość na to przystanie...no...my na pewno!:D
Ehhhh....siedzę teraz przed komputerem, co chwilę oglądam zdjęcia z dzisiejszej wyprawy, a tak naprawdę postanowiłam, że zrobię dziś 3 projekty...hahaha..:D:D:D
Więc...Muszyńska bierz się do roboty...!!!!
ok..idę...uśmiechając się do siebie cały czas!!!!:D:D:D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz