wtorek, 9 lutego 2010

...zrobioneeeeeeeee!!!!!!

no AnIeczko...hehe...nowa wersja mojego imienie stworzona przez Andree..:):P pero me gusta mucho..:)

projekty, wszystkie 3, zrobione!!!!!!!!!!!!!!:D:D:D:D jupi!!!!! wiem, wiem...zabrało mi to więcej czasu niż myślałam, ale są!!! a to najważniejsze!!! mam nadzieję, że nasz walnięty profesor nie zażyczy sobie czegoś jeszcze, bo chyba nie wiem co mu zrobię!!!! już go nienawidzę (choć pewnie, za kilka miesięcy będę mówiła o nim z, pewnego rodzaju, sentymentem!), więc nie wyobrażam sobie co będę czuła, gdy oświadczy nam z tym swoim fałszywym uśmiechem, że nie jest ok! padnę tam na zawał, albo nie wiem co..!!!! grrrrrrrrrrrrrr...:D

no nic...jutro nauka, bo w czwartek egzam z feminizmu! na szczęście nie jest zły:)

a dziś ponownie zrobiłam ciasteczka, tym razem z pomocą Andreei i David (dzięki Bogu skończył już egzaminy i znowu jest normalny:D:D:D!!!!) oraz Luiz byli wprost zachwyceni..hehe:D ponownie chodziłam cała dumna...haha..:D:D

aaaaaaaaaa....mam mały problem z biletem do Barcelony...;/;/;/;/ jutro będę wiedziała na bank, więc napiszę za kilkanaście godzin.! matko juz 3.06!;o;o;o

idę spać w pełni usatysfakcjonowana!...uśmiechnięte dobranoc...:):):)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz